Tym razem idziemy zobaczyć kawałek starego mostu zwodzonego nad Regalicą. W ramach przygotowania do wyprawy, do oglądamy film most, którego akcja dzieje się właśnie tam.
Spotkamy się na przystanku autobusowym. Pierwszą ofiarą wyprawy jest Maksiu - około 1km od miejsca zbiórki zostaje przechwycony przez Zwierznę Leśną. Z Krzysiem i Justyną jedziemy go ratować. Udaje się, zanim Maksiu aktualizuje swoją bazę wirusów.
Udajemy się do bazy postojowej barek. Po drodze mijamy zakaz wstępu dla ludzi, ale nie przechochodzimy testu captchy i wchodzimy. W bazie Pan mówi nam, że jest to miejsce gdzie marynarze wysiadają i udają się do kochanek. Niestety kochanek tam nie ma, więc ruszamy dalej.
Jest most, pilnowany przez gęś - daleką kuzynkę królika-mordercy.

Z jednej i drugiej strony widoki są takie:


Znajoma klapa z filmu:
Idziemy na miejsce wypoczynkowe obok mostu
Następnie nowym mostem w stronę Podjuch:
Okazuje się, że ktoś próbował złowić nowy most na przynentę:

Zwiedzamy najważniejsze, historyczne miejsca w Podjuchach. Tutaj mieszkał Karol G.

Tutaj pracuje Krzysztof S.:

Taki fransucki akcent - spalony plac zabaw:

Droga powrotna na parking, Krzysiu zawsze chciał mieć działo:

Próbujemy podążąć rurociągiem, to jest koniec naszej drogi:
Na zakończenie ustalenia końcowe i plany na przyszłość.
Kolejny TREP ma symboliczne znaczenie - 24 to 4! (4 silnia), więc musi być specjalny:
- Robimy wykład techniczny. Prosimy o zgłoszenia tematów.
- W związku z niskimi wymaganiami merytorycznymi co do wykładu, bierzemy alkohol.